fbpx

Category: Rozwój dziecka

Siła wyobraźni w uczeniu się

Jaką wiedzę znajdziesz w artykule?

•Jaki jest najlepszy styl uczenia się?
•Jak wyobraźnia może pomóc w nauce
•Jak zapamiętać informacje na dłużej?

Początek roku szkolnego to dla wielu rodziców czas zastanawiania się i martwienia o to jak pomóc swojemu dziecku w nauce? Jest to ważne pytanie, ponieważ obecnie coraz więcej dzieci ma problemy z koncentracją, szybko się zniechęca i w efekcie mało zapamiętuje. Bardzo często szukając pomocy w internecie trafiamy na artykuły o stylach nauki.

Na pewno każdy z nas słyszał o podziale na wzrokowców, słuchowców i mniej znanych – kinestetyków. Mówi się, że wzrokowcy, lepiej i chętniej będą się uczyć, mogąc coś samemu przeczytać lub tworząc kolorową notatkę. Za to mogą mieć problemy z zapamiętaniem tego co nauczyciel mówi na lekcji. Odwrotnie jest ze słuchowcami – wolą mówić i słuchać niż czytać i pisać, więcej zapamiętują jeśli mogą wziąć udział w dyskusji na dany temat, niż po prostu przeczytać notatki. Z kolei kinestetycy uczą się przez dotyk i ruch, wolą działać i wprowadzać nabytą wiedzę w praktykę np. tworząc różne projekty.

Znajomość stylu nauki preferowanego przez dziecko może być bardzo pomocna. Należy jednak pamiętać, że w praktyce jest to nieco bardziej skomplikowane. Mało kto ma tylko jeden konkretny styl nauki. Zazwyczaj jest to mieszanka i w zależności od sytuacji inny sposób nauki będzie tym najlepszym. Jest jednak jeden styl uczenia się, który będzie pasował każdemu i który można stosować równolegle z pozostałymi – WYOBRAŹNIA.

energy-3073847_1920

Albert Einstein powiedział kiedyś, że “Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona”. Najlepszą pomocą w nauce jaką możemy dziecku dać, jest umiejętność właściwego korzystania z wyobraźni podczas zapamiętywania. Bez względu na to czy nasze dziecko jest wzrokowcem czy słuchowcem, jeżeli jego jedynym sposobem nauki jest powtarzanie w kółko danego materiału, czy to czytając sobie na głos, czy na przykład przepisując, jego nauka będzie bardzo nieefektywna.

Spróbujmy zapamiętać imiona i przydomki czterech pierwszych władców Polski: Mieszko I, Bolesław Chrobry, Mieszko II Lambert i Bezprym. Możemy czytać sobie tą listę w kółko, do momentu, aż ją zapamiętamy, ale spróbujmy zrobić to inaczej. Wyobraźmy sobie starego, siwego władcę, pięknie wystrojonego, który miesza coś jedną łyżką w garnku (MIESZKO I). Okazuje się, że miesza lekarstwo dla swojego syna, który jest Chory i bolą go stawy. (BOLESŁAW CHROBRY). Po jakimś czasie zmęczył się tym mieszaniem, więc z pomocą przyszedł wnuk, który przejął mieszanie lekarstwa i wziął ze sobą aż dwie łyżki i swojego kompana do pomocy – lamparta Alberta (MIESZKO II LAMBERT). Dziadek chciał poprosić o pomoc także swojego drugiego wnuka, ale ten oznajmił, że bez przymusu nie przyjdzie (BEZPRYM).

Tak stworzona historyjka sprawia, że jesteśmy w stanie zapamiętać nowe informacje na naprawdę długi czas. Metodą nauki, którą dzieci często nabywają w szkole, jest czytanie w kółko tego samego tekstu do momentu aż go zapamiętają. Ani to nie jest efektywne, ani ciekawe. A tak nabyta wiedza wyparuje z pamięci w ciągu kilku dni.

Tworzenie skojarzeń i historyjek na początku może się wydawać trudne, ale trening czyni mistrza. Dlatego tak ważne jest, żeby pokazywać dzieciom jak mogą się uczyć za pomocą wyobraźni już od początku ich edukacji.

Dzieci mają niesamowitą wyobraźnię i lubią wymyślać różne historyjki. Czemu by nie wykorzystać tego do nauki?

PatrycjaEjsmont
Patrycja Ejsmont
Mistrzyni Mistrzostw Polski Pamięci,
certyfikowany trener Best Brain

Jak poprawić pamięć dziecka?

Jaką wiedzę znajdziesz w artykule?

•Co robić aby łatwiej zapamiętywać?
•Jak pomóc dziecku w nauce?
•Jak rozmawiać z naszym mózgiem?
•Co zrobić aby nauka nie była nudna?

Gdyby zapytać przypadkowych przechodniów jakie uczucia lub skojarzenia wywołuje u nich słowo „nauka” większość zapewne odpowiedziałaby, że źle im się kojarzy, z nudną książką lub podręcznikiem kartkowanym wiele razy, ze zmęczeniem a nawet bólem głowy 🙂 Z lekcjami podczas których po kryjomu się przysypiało lub stresującymi sprawdzianami lub testami. I nic w tym dziwnego – nasza nauka w większości przypadków polegała na kilkukrotnym czytaniu tego samego materiału. Aż nie chce się wracać pamięcią do tego czasu! Ale mam dobrą wiadomość – to wcale nie musi tak wyglądać.

Nauka w dzisiejszych czasach jest bardzo ważna. Postęp cywilizacyjny szczególnie w dziedzinach technicznych idzie do przodu w zastraszająco szybkim tempie. Z każdej strony mamy ogrom różnych informacji które muszą być szybko przetworzone przez nasz mózg. Jesteśmy zmuszeni do ciągłej nauki. Niestety nikt nam nie pokazał jak się uczyć. Wiele razy słyszeliśmy tylko komunikaty: „bardziej się przyłóż”, „czytaj uważniej” lub „więcej pracuj” – ale mało kto pokazał nam jak uczyć się efektywnie i skutecznie.

Na każdym etapie edukacji dzieci uczą się prawie tego samego i powtarzają tę samą wiedzę. A później znowu trzeba się tego nauczyć do testów końcowych lub matury. Czasami jeszcze powtarzamy to na studiach. Co za strata czasu! Czy nie lepiej byłoby się tego nauczyć raz a skutecznie? Dając dzieciom narzędzie – ucząc je odpowiednich metod i technik nauki sprawimy, że przyswajane przez nich informacje zamiast w pamięci krótkotrwałej zakodują się na dłużej: w pamięci długotrwałej. Na szczęście nigdy nie jest za późno by zmienić strategię uczenia się.

Może nam się tu nasunąć pytanie, że przecież niektóre dzieci są zdolniejsze, mają wyższy iloraz inteligencji, dobrze się uczą więc to od tego może zależeć efektywność nauki. Jest to słuszny trop – owszem niektórzy przetwarzają informacje w szybszy sposób niż inni. Ale czy to znaczy, że ci „inni” są na straconej pozycji? Nie. Oni tylko potrzebują trochę więcej czasu na naukę. Inteligencja i pamięć, podobnie jak wszystko inne, mogą być doskonalone.

Wiedza o tym jak się uczyć pozwoli nam uczyć się efektywnie i skutecznie, poświęcając jak najmniej czasu by przyswoić jak najwięcej informacji i by zdobyta wiedza została z nami na dłużej niż do jutrzejszego testu. U zdecydowanej większości uczniów nauka wygląda w ten sposób, że czytają kawałek podręcznika, potem po jakimś czasie uświadamiają sobie, że przecież nadal nic nie umieją więc czytają to samo jeszcze raz. Bardziej wytrwali robią to dodatkowo jeszcze raz lub dwa razy. Podczas takiej nauki niejednokrotnie następuje znużenie i pojawia się przekonanie, że mam słabą pamięć bo przecież nadal nic z tego nie pamiętam i nie umiem. I już mamy wytłumaczenie słabszych wyników w teście. Dzieci mają przekonanie, że mają kiepską pamięć i nie robią (nie potrafią zrobić) nic by to zmienić.

W takim razie jak się uczyć by się nauczyć? Gdy uczymy się z podręcznika warto po przeczytaniu kilku stron spróbować zrobić sobie z pamięci notatkę z tego co przeczytaliśmy – najbardziej skuteczna byłaby notatka graficzna w formie mapy myśli – bo po pierwsze tworzenie i rysowanie mapy myśli angażuje obie półkule naszego mózgu, a po drugie gdy okaże się, że o czymś zapomnieliśmy łatwiej będzie to umieścić na mapie niż gdybyśmy robili notatkę standardowo – czyli liniowo wypisywali najważniejsze informacje. Po trzecie – mapa myśli świetnie sprawdza się przy powtórkach materiału. Ucząc się dat czy słówek języka obcego warto tworzyć zabawne skojarzenia. Podstawowym językiem naszego mózgu jest obraz – gdy słyszymy na przykład słowo „kot” w naszym mózgu pojawia się obraz jakiegoś kota a nie napisane słowo „kot”. Trudne słówka języków obcych czy nazw geograficznych warto zamienić na barwne obrazy i połączyć w naszej wyobraźni zabawnymi skojarzeniami i historiami. Nasz mózg nie lubi nudy dlatego warto użyć koloru, zapachu, dźwięku w naszych wyobrażeniach.

Trzeba też pamiętać, że równie ważna jak nauka (albo nawet ważniejsza) jest aktywna powtórka. Możemy do tego wykorzystać fiszki, próbować robić mapy myśli lub jakieś testy, albo po prostu poprosić kogoś o odpytanie nas 🙂

Na początku może się wydawać, że taka nauka bazująca na tworzeniu skojarzeń i historyjek jest bardziej czasochłonna, że szybciej nauczymy się tego po prostu wkuwając. Ale już po kilku takich próbach nasz umysł przyzwyczai się (i polubi) taką pracę. Można też skorzystać z organizowanego przez nas treningu pamięci, którego celem jest poprawa szybkości myślenia, koncentracji i tworzenia skojarzeń a potem wykorzystanie tych umiejętności w nauce dat, słówek języka obcego czy definicji.

Gdy zdobędziemy umiejętność efektywnej i skutecznej nauki o wiele mniej czasu będziemy na nią poświęcać i wiedza dłużej zostanie w naszej głowie. Wolny czas można wtedy wykorzystać na odpoczynek, przyjemności lub … naukę czegoś nowego 🙂

Agata Oko
Medalistka Mistrzostw Polski Pamięci,
certyfikowany trener Best Brain

Jak zmotywować dziecko do nauki?

Jaką wiedzę znajdziesz w artykule?

•Co wpływa na motywację dziecka do nauki?
•Na co zwrócić uwagę, gdy dziecko nie chce się uczyć?
•Jak wywołać wewnętrzną motywację dziecka?
•Czy nauka może stać się bardziej atrakcyjna

Zbyt mała motywacja do nauki wśród dzieci w wieku szkolnym jest jednym z najczęściej powtarzających się problemów o których słyszymy w rozmowach z rodzicami uczniów uczęszczających na nasz kurs. Wielu z nich zadaje pytania: co i jak zrobić by dziecko chętniej się uczyło. Zastanawiają się również skąd się biorą takie problemy wśród dzieci. W tym artykule postaramy się udzielić odpowiedzi na to pytanie.

Na początek warto przyjrzeć się dziecku które wykazuje podobne problemy. Warto sprawdzić, czy jest zdrowe – tu przydatne okazują się badania krwi. Może się zdarzyć że dziecko będzie przemęczone lub osłabione, ponieważ będzie miało na przykład niski poziom żelaza. Jeżeli zatrzymujemy się już nad stanem zdrowia dziecka warto pokusić się również o sprawdzenie wzroku i słuchu u dziecka. Słabsze wyniki w nauce i niższa motywacja mogą też wynikać z tego, że dziecko nie widzi tego co jest na tablicy lub niewyraźnie słyszy polecenia. Często jest też tak, że brak chęci do nauki wynika z tego, że podstawowe potrzeby takie jak potrzeba bezpieczeństwa, jedzenia, snu, ruchu czy zabawy są u dziecka niezaspokojone. Należy wtedy przyjrzeć się takiemu dziecku, które ma problemy z nauką i sprawdzić czy nie jest przemęczone lub przeładowane obowiązkami lub dodatkowymi zajęciami, czy śpi odpowiednią liczbę godzin. Trzeba również sprawdzić jego dietę, czy jest prawidłowo zbilansowana, bogata w zdrowe tłuszcze, owoce i warzywa. Często problemy z motywacją i koncentracją pojawiają się w sytuacji jakichś kłopotów rodzinnych czy nagłego stresu. Dlatego zanim zaczniemy na siłę naprawiać problemy z motywacją u dziecka należy zaspokoić jego podstawowe potrzeby. Może też się zdarzyć, że zadania które są mu stawiane są dla niego po prostu za trudne, ponieważ dziecko nie osiągnęło jeszcze odpowiedniego etapu rozwoju.

Gdy mówimy o motywacji warto na początku zastanowić się nad znaczeniem tego słowa. Można spotkać się z określeniem, że dziecko które ma słabą motywację jest leniwe i że nie chce mu się wykonywać jakiegoś zadania. Zdefiniowałabym słowo motywacja jako wewnętrzny napęd czy energia, która skłania nas do zrobienia czegoś. I warte podkreślenia jest to, że na naszą motywację nie mają pozytywnego wpływu przymus, naleganie czy manipulacja z zewnątrz. Osoba czy dziecko, które jest zmotywowane, chce coś robić, dlatego że interesuje ją dane zagadnienie lub temat, może robić to z kimś kogo lubi, robi to bo sama chce to robić i czuje że jest to ważne dla niej.

 

Zanim jeszcze przejdziemy do tematu jak pomóc dziecku zmotywować się do nauki, zastanówmy się najpierw czego na pewno nie powinniśmy robić.

Na pewno rodzice muszą powstrzymać się od „motywowania” dziecka mówiąc, że najpierw ma wykonać obowiązki (tzn. pójść do szkoły, na zajęcia dodatkowe, odrobić lekcje) a potem czeka je przyjemność domu (na przykład zabawa, bajki czy gra na komputerze). Gdy mówimy, że szkoła czy odrabianie lekcji są obowiązkami dla dziecka to od razu kojarzą mu się one z czymś nieprzyjemnym. I zamiast motywować dziecko nagrodą to je demotywujemy. W takiej sytuacji dobrze sprawdza się dawanie dziecku wyboru. Wyobraźmy sobie taką sytuację, że dziecko wraca zmęczone ze szkoły, a my wiemy, że ma do zrobienia parę zadań pracy domowej. Zamiast naciskać dziecko by zrobiło to jak najszybciej, dajmy mu wybór: czy chce odrobić lekcje od razu po obiedzie a potem się pobawić, czy woli najpierw się pobawić a potem usiąść do zadań. W ten sposób uczymy też dziecko odpowiedzialności za swoje decyzje, i pozwalamy by poznawało ich konsekwencje. W sytuacji gdy dziecko najpierw odrobi lekcje, potem ze spokojną głową może się pobawić. Jednak gdy najpierw wybierze zabawę, cały czas będzie miało z tyłu głowy myśl, że jeszcze musi zrobić zadania. Tak samo sytuacja wygląda z obowiązkami domowymi, zamiast wydawać komunikat „pościel łóżko”, lepiej zapytać dziecko: Kiedy chcesz pościelić łóżko, teraz czy po śniadaniu. Dziecko podejmując decyzję, czuje większą motywację by wykonać to co postanowiło.

Aby pomóc dziecku zmotywować się do nauki trzeba tą naukę uatrakcyjnić. Najlepiej uczy się dzieciom przez zabawę i wyobraźnię. Na przykład by pomóc dziecku nauczyć się ułamków możemy wykorzystać klocki Lego. Które dziecko odmówi zabawy ulubionymi klockami? W domu możemy również przeprowadzić z dzieckiem wiele ciekawych eksperymentów. Kto z nas nie hodował w dzieciństwie kryształów soli? Możemy również skorzystać z wielu komputerowych gier logicznych, dzięki którym dziecko może popracować nad swoją pamięcią i koncentracją. Rodzice też nie powinni zbywać dzieci, które przychodzą do nich z wieloma pytaniami. Pewnie nie raz słysząc u swojego przedszkolaka tysięczne pytanie „A dlaczego?” kusi nas by odpowiedzieć „bo tak” – ale nie róbmy tego. Wykorzystajmy tą dziecięcą ciekawość na poszerzenie jego (i swojej) wiedzy i umiejętności. Zafascynujmy dziecko światem i nauką! Rozwijajmy jego pasje, pokażmy jak w ciekawy sposób można nauczyć się „nudnych” rzeczy. Nie oczekujmy by dziecko miało świetne oceny ze wszystkich przedmiotów. Nie krytykujmy gdy popełnia błędy tylko pomóżmy mu je zrozumieć i naprawić.

Warto również popracować nad motywacją dziecka, by chętniej się uczyło i chodziło do szkoły. Pokazujmy, że nauka może uczynić nasze życie łatwiejszym i przyjemniejszym. Pokażmy np. że warto umieć liczyć by móc zrobić zakupy. Pokazujmy dziecku dobre autorytety – gdy nasz synek uwielbia piłkę i ma nad łóżkiem plakat z ulubionym piłkarzem, pokażmy dziecku że ten piłkarz ukończył studia i zna aż trzy języki obce.

Jednak najważniejsze zostawiliśmy na koniec – kochajmy i akceptujmy nasze dzieci takimi jakie są! Wzmacniajmy ich wiarę w siebie i swoje umiejętności – niech dziecko wie że może i potrafi czegoś dokonać!

Agata Oko
Medalistka Mistrzostw Polski Pamięci,
certyfikowany trener Best Brain

Warsztaty i zajęcia dodatkowe dla dzieci

Jaką wiedzę znajdziesz w artykule?

•Czy warto zapisać dziecko na zajęcia dodatkowe?
•Jak wybrać odpowiednie zajęcia dla dziecka?
•Czy zajęcia dodatkowe mogą sprawiać radość?
•Co charakteryzuje zajęcia Best Brain?

Wrzesień. Początek roku szkolnego. Wielu rodziców w tym okresie uważnie zastanawia się nad wyborem zajęć dodatkowych dla swojej pociechy. Możemy zadać sobie pytanie czy tego typu zajęcia są potrzebne dla rozwoju naszego dziecka, czy nie wystarczy to, że siedzi codziennie kilka godzin w ławce i realizuje obowiązek szkolny?

Głównym celem zajęć dodatkowych jest zaciekawienie dziecka jakimś tematem, z takiego zaciekawienia rodzą się zainteresowania a one mogą zdecydować o tym jaką przyszłą drogę zawodową wybierze nasza pociecha. Pozalekcyjne aktywności służą też temu by w wartościowy sposób zapełnić dziecku wolny czas. Mogą mu pomóc w nauce np. gdy słabiej sobie radzi z jakimś przedmiotem w szkole. Bardzo często takie zajęcia są prowadzone w sposób ciekawszy niż na lekcjach a także w mniejszych grupach, przez co dzieci mogą szybciej nadrobić braki w nauce. W takich okolicznościach łatwiej przeprowadzić np. doświadczenie chemiczne lub bez stresu zrozumieć jakieś trudne twierdzenie matematyczne. Często takie zajęcia przygotowują dzieci do różnorakich konkursów lub olimpiad przedmiotowych ponieważ dostarczają mu o wiele szerszy zakres wiedzy niż w programie szkolnym. Zajęcia pozalekcyjne są także nieocenioną pomocą przed wszelakimi egzaminami czy testami, pomagają w usystematyzowaniu i powtórzeniu informacji.

Zajęcia dodatkowe mają wiele zalet, jedną z ważniejszych jest fakt, że dziecko podczas nich nawiązuje nowe znajomości, znajduje się w innej grupie osób niż w sali lekcyjnej. Często są to osoby o podobnych zainteresowaniach. Dziecko uczy się funkcjonowania i pracy w grupie, odkrywa nowe zainteresowania i pasje, ma wokół siebie osoby z którymi może o nich rozmawiać i się nimi dzielić. Takie doświadczenia bardzo procentują w przyszłości, ponieważ dzieci, które poza zajęciami szkolnymi miały inne obowiązki łatwiej potrafią odnaleźć się w grupie obcych ludzi, umieją lepiej zarządzać czasem, są bardziej wytrwałe i kreatywne.

Przy wyborze zajęć dodatkowych dla naszej pociechy trzeba pamiętać by te aktywności były dla niego przyjemnością i sprawiały mu radość. Warto by skupić się na wszechstronnym rozwoju dziecka, zaspokoić jego potrzebę zabawy i ruchu poprzez na przykład sportowe zajęcia grupowe w których dziecko poprzez ruch kształtuje sprawność ciała, zwinność, koordynację ruchową i równowagę. A w grupie rówieśników dziecko doświadcza rywalizacji i uczy się współpracy z innymi dziećmi. Dziecko uczy się najlepiej podczas zabawy i w miłej atmosferze więc wybierając dla niego dodatkowe zajęcia np. z języków obcych powinniśmy zwrócić uwagę w jaki sposób są prowadzone. Dla młodszych dzieci lepsze będą jak najmniej tradycyjne sposoby, nauka powinna być przyjemnością i zabawą, jej celem nie powinno być nauczenie dziecka jak największej ilości słówek i piosenek a osłuchanie z językiem obcym.

A co jeśli nasze dziecko ma problemy z nauką i koncentracją uwagi lub chcielibyśmy po prostu ułatwić mu codzienną naukę? Tu z pomocą przychodzą kursy i treningi pamięci i koncentracji uwagi. Przy wyborze takiego kursu warto zwrócić uwagę na osoby, które prowadzą tego typu zajęcia: warto by były to osoby, które są pasjonatami rozwoju umysłowego i zajmują się sportem pamięci. Ważne jest również by szkoła pamięci, którą wybierzemy dla swojego dziecka nie skupiała się jedynie na nauczeniu dziecka technik pamięciowych czyli na przykład jak zapamiętywać daty czy słówka obce, ale skupiła się na ważniejszym: pomocy dziecku by łatwiej się koncentrowało na nauce i jak najwięcej pamiętało z zajęć szkolnych.

Ze swojej strony pragnę polecić kursy pamięci i efektywnej nauki prowadzone przez trenerów metody Best Brain. Metoda została opracowana przez braci Bartłomieja i Tobiasza Boral, którzy jako pierwsi Polacy w historii reprezentowali nasz kraj a Mistrzostwach Świata Pamięci w Chinach w 2011 roku zajmując wysokie 6 miejsce w klasyfikacji drużynowej. Podczas kursu wykwalifikowani trenerzy Best Brain (którzy również zajmują się sportem pamięci) uczą dzieci jak świadomie i efektywnie korzystać ze swojej wyobraźni, ponieważ podstawą zapamiętywania jest wyćwiczona wyobraźnia i szybkie kojarzenie ze sobą różnych informacji. Nasz kurs cechuje również dynamika, opieramy się na ponad 30 różnych ćwiczeniach, które w sposób ciekawy (nawet dla młodszych dzieci) ćwiczą koncentrację, aktywne słuchanie i pomagają dzieciom w łatwiejszym zapamiętywaniu. Celem naszego kursu jest przede wszystkim pokazanie naszym uczniom, że nauka wcale nie jest nudna oraz przekazanie konkretnych umiejętności, które pomogą w szybszej i bardziej efektywnej nauce. Chcemy by dzieci jak najwięcej zapamiętywały z zajęć lekcyjnych oraz mogły łatwo i efektywnie przygotować się do następnych zajęć, sprawdzianów, egzaminów, a w wolnym czasie rozwijać swoje zainteresowania i pasje.

We wrześniu nasi trenerzy w wielu szkołach i świetlicach w Polsce będą prowadzić bezpłatne zajęcia pokazowe, podczas których opowiemy więcej o naszym kursie i pokażemy przykładowe zadania z których korzystamy podczas kursu. Zajęcia pokazowe są przeznaczone dla rodziców wraz z dziećmi. Jeśli są Państwo zainteresowani czy w Państwa okolicy będą odbywały się nasze zajęcia zachęcamy do śledzenia naszej strony internetowej na której można zapisać swój adres e-mail i otrzymywać aktualne informacje o organizowanych bezpłatnych zajęciach pokazowych.

Przy wyborze zajęć dodatkowych dla naszego dziecka ważne jest by kierować się rozsądkiem, by dziecko nie było przeładowane pozaszkolnymi aktywnościami, by rodzic nie był jedynie „szoferem” rozwożącym dzieci. Należy pamiętać, że dla dziecka bardzo ważna jest zabawa i czas spędzony wspólnie z rodziną. A zajęcia dodatkowe mają wspomóc jego rozwój, zaciekawić światem oraz pomóc w codziennej nauce.

Agata Oko
Medalistka Mistrzostw Polski Pamięci,
certyfikowany trener Best Brain

Ćwiczenia pamięci – czy każdy może ćwiczyć pamięć?

Jaką wiedzę znajdziesz w artykule?

•Czy każdy może ćwiczyć pamięć
•Co daje trening pamięci
•Czy warto ćwiczyć pamięć mimo początkowych trudności
•Czy mistrz świata od razu potrafił szybko zapamiętywać

Czy z dobrą pamięcią trzeba się urodzić? Wiele osób uważa, że nie da się wyćwiczyć łatwości w uczeniu się. Jednak to nie jest prawda! Wielokrotnie na prowadzonych przez nas w całej Polsce zajęciach pokazowych pytamy się uczestników: Kto z was myśli, że ma słabą pamięć? Większość z nich podnosi wtedy rękę. W tym momencie możemy powiedzieć im bardzo ważną informację: nie ma słabej pamięci – jest tylko pamięć nietrenowana! To zdanie sprawdziło się w naszym życiu jak i u ludzi których uczymy lub których spotykamy na międzynarodowych i polskich mistrzostwach pamięci. Kluczem do sukcesu jest poznanie sposobów efektywnego uczenia się i trening. Ten trening odgrywa bardzo ważną rolę – nie wystarczy wiedzieć, jak się uczyć – trzeba wytrenować mózg, aby te techniki były dla niego normalnością.

Z chęcią przybliżę kilka przykładów pokazujących, że prawdziwym kluczem do sukcesu jest trening i znajomość mechanizmów szybkiego uczenia się. Pierwszym z nich jestem ja – chłopak z dysleksją, którego rodzice posłali na kurs szybkiego uczenia się. Bardzo mi się to spodobało. Podczas kursu i po jego ukończeniu nie za bardzo używałem technik, które poznałem podczas chodzenia do szkoły pamięci. Jednak coś się zmieniło. Zauważyłem to dopiero później, po kilku latach, gdy wychodząc z lekcji pamiętałem dobrze to, o czym mówiła nauczycielka. Moi koledzy i koleżanki często musieli się uczyć wszystkiego w domu lub na korepetycjach, natomiast moja mama dziwiła się, gdy do sprawdzianu z dużego działu przygotowywałem się maksymalnie pół godziny – a później wracałem zadowolony ze swojego wyniku. Tak, oceny nie są najważniejsze, ale umiejętności które nabyłem, tak po prostu przyspieszyły mój proces uczenia się – nie zawsze korzystam z technik ale zawsze łatwo przychodzi mi przyswajanie nowych informacji. Wiem, że ta umiejętność powstała podczas treningu mojej pamięci, treningu zapamiętywania losowych słów, ciągów cyfr, aktywnego słuchania tekstów itp.

Drugim przykładem jest uczeń Best Brain – Bartosz Wojda, który udzielił wywiadu w Polskim Radiu Dzieciom. Bartosz opowiada, że na początku nie szło mu najlepiej, zajęcia były ciekawe, ale nie wszystko było dla niego łatwe. Miał jednak motywację do ćwiczeń, która zaprowadziła go na sam szczyt. Dzięki cierpliwości i treningowi w 2018 roku zdobył trzy medale Mistrzostw Polski Pamięci! Jak sam podkreśla, cały ten trening nie tylko przyniósł mu świetne wyniki na zawodach, ale znacznie ułatwił uczenie się.

Kolejną osobą o której chcę opowiedzieć jest pewien Anglik. Ben Pridmore przed swoimi pierwszymi mistrzostwami pamięci próbował zapamiętać układ talii kart. Zajęło mu to godzinę! Po poznaniu technik i odpowiednim treningu stał się rekordzistą świata w tej konkurencji, zapamiętując układ talii kart w 24.97 sekundy! Warto dodać, że Ben Pridmore dotychczas trzykrotnie zdobył tytuł mistrza świata pamięci.

Takich przykładów jest naprawdę wiele. Pokazują one jedno – każdy z nas może nabyć łatwość w uczeniu się. Trzeba jednak zapamiętać, że nie same techniki czynią z nas ludzi z dobrą pamięcią – kluczem do zdobycia umiejętności efektywnego uczenia się jest odpowiedni trening. Dlatego warto zacząć już dziś!

Tobiasz Boral
Pierwszy Polak na Mistrzostwach Świata Pamięci,
Obecny Mistrz Europy 2018,
Wicemistrz świata juniorów 2011,
Obecny mistrz Polski federacji World Memory Sport Council.

Test na inteligencję rozbieżną – czyli jak ćwiczyć kreatywność dziecka

Jaką wiedzę znajdziesz w artykule?

•Czym jest inteligencja
•Dlaczego kreatywność jest tak ważna
•Co wspólnego mają ze sobą inteligencja, kreatywność i test rozbieżności
•Jak ćwiczyć inteligencje kreatywną u dziecka

Czy zastanawiałeś się kiedyś, czym jest inteligencja? Czy tak zwany iloraz inteligencji mierzony w testach IQ to jedyny wyznacznik tej jakże pożądanej cechy? Czy ten wskaźnik pokazuje, kto jest w stanie być innowacyjnym i kreatywnym? Według standardowej definicji inteligencja, „to zdolność do postrzegania, analizy i adaptacji do zmian otoczenia. Zdolność rozumienia, uczenia się oraz wykorzystywania posiadanej wiedzy i umiejętności w różnych sytuacjach”. Test IQ sprawdza umiejętność odnajdywania wzorca i dopasowywania elementu do jego otoczenia. Jest najłatwiej mierzalny, jego wynik można podać w liczbach, dlatego jest tak bardzo znany. Niestety, nie sprawdza czy człowiek potrafi w kreatywny sposób rozwiązać problem. Osoby z wysokim ilorazem inteligencji zwykle potrafią bardzo dobrze radzić sobie z zagadnieniami logicznymi, analizą sytuacji oraz z dedukcją. Nie rzadko łączy się to z umiejętnością kreatywnego myślenia, ale test IQ nie jest w stanie tego sprawdzić.

Na szczęście są inne testy sprawdzające inteligencje. Moim ulubionym jest test na inteligencje rozbieżną. Pierwszy raz spotkałem się z nim w książce „Poza schematem. Sekrety ludzi sukcesu” autorstwa Malcolma Gladwella. Według niego „test rozbieżności – wymaga użycia wyobraźni i zaprzęgnięcia umysłu do pracy na wielu różnych płaszczyznach jednocześnie.

W teście rozbieżności nie ma podziału na poprawne i niepoprawne odpowiedzi. Badacza interesuje ich liczba i oryginalność. Nie mierzy on inteligencji analitycznej, lecz coś zupełnie innego, znacznie bliższego kreatywności.”. Podczas zajęć z dziećmi i dorosłymi wykonuję taki test. Polega on na znalezieniu jak największej liczby zastosowań danego przedmiotu. Zwykle dorośli przegrywają w tym teście z dziećmi. Dzieje się tak dlatego, że każdy dorosły wpada w schematy, ma swoje utarte ścieżki myślenia, które są zgodne z otaczającym go światem. Dziecko w sposób naturalny jest bardziej kreatywne – potrafi bawić się swoją wyobraźnią. Niestety podczas nauki w szkole umiejętność kreatywnego myślenia ustępuje miejsca wykorzystywaniu znanych i działających schematów. Tymczasem najlepsze efekty osiąga się wtedy, gdy korzysta się z obydwu narzędzi – kreatywności i wiedzy.

Dlaczego kreatywność jest tak ważna? Ponieważ w dzisiejszych czasach, w których wielu uważa, że już wszystko wymyślono, osoby o otwartym umyśle mogą osiągnąć więcej, mogą widzieć rozwiązania, które dla innych nie istnieją. Ktoś kiedyś zobaczył ołówek i gumkę i stwierdził, że o wiele łatwiej byłoby się nimi posługiwać, gdyby je razem połączyć – i tak powstało coś nowego: ołówek z gumką. Takich przykładów jest więcej. W psychologii możemy znaleźć bardzo dużo metod znajdowania kreatywnych pomysłów, które pomogą w tworzeniu innowacji. Jednak osoby, które od razu widzą więcej kreatywnych rozwiązań będą w stanie szybciej i efektywnej znajdować nowe rozwiązania.

To w jaki sposób ćwiczyć kreatywność z dzieckiem? Najlepiej „bawić się” testem rozbieżności. Wziąć np. słowo „cegła” i wymyślać, co można by było zrobić z tą cegłą. Zbudować dom, zrobić z niej pocisk…. I co jeszcze? Podłożyć pod samochód zamiast lewarka, użyć jako kredy do malowania na asfalcie, dowiązać do butów aby być wyższym 😊 Pomysłów jest mnóstwo, a dzięki takim zabawom dzieci i dorośli mogą ćwiczyć się w inteligencji kreatywnej!

Tobiasz Boral
Pierwszy Polak na Mistrzostwach Świata Pamięci,
Obecny Mistrz Europy 2018,
Wicemistrz świata juniorów 2011,
Obecny mistrz Polski federacji World Memory Sport Council.


Źródło:
Malcolm Gladwell, Poza schematem. Sekrety ludzi sukcesu, Znak, Kraków 2009, ISBN: 978-83-240-1156-8 (8+1)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Inteligencja

Lepsza szkoła – czyli jak pomóc dziecku w nauce

Jaką wiedzę znajdziesz w artykule?

•5 pomysłów, jak pomóc dziecku w nauce
•Jak motywować dziecko
•Jak się uczyć do sprawdzianu
•Czym jest aktywna powtórka

Każdy rodzic chce jak najlepiej dla swojego dziecka. Jednym z ważniejszych zagadnień dotyczących wychowania jest kwestia szkoły i uczenia się. Niestety, w polskich szkołach, gdzie każdy uczeń i nauczyciel boryka się z problemem przepełnionej podstawy programowej, gdzie ilość informacji wymaganych przez nauczyciela od ucznia, potrzebnych do zaliczenia danego przedmiotu mogłaby pokonać niejednego dorosłego, problem odpowiedniej pomocy dziecku w jego edukacji nie jest taki prosty. W odpowiedzi na te problemy chciałbym zaproponować 5 pomysłów, jak pomóc dziecku w nauce.

1. Oceny nie są najważniejsze
Najczęściej podchodzimy do ocen dziecka jako do wyznacznika jego postępu w nauce. Niestety nie jest to do końca prawda – oceny są dostosowane do pewnych standardów – a każde dziecko ma swoje własne możliwości. Nie powinniśmy kontrolować jedynie ocen ucznia – powinniśmy sprawdzać jego postępy. Jeżeli porównujemy dziecko do innych to porównujemy dwie różne osoby, z innym poziomem startowym wiedzy, z innymi uwarunkowaniami i talentami. Jednak gdy kontrolujemy zaangażowanie dziecka, postęp jego wiedzy a nie tylko jego oceny to otrzymujemy realny wgląd w ścieżkę rozwoju edukacyjnego swojego dziecka.

2. Motywacja pozytywna a nie negatywna
Niedawno usłyszałem takie stwierdzenie, że nagrodą nie powinien być brak kary. To karą powinien być brak nagrody. Ucząc dzieci sposobów uczenia się, poprawy koncentracji i kreatywności zauważyłem, że pozytywne wzmacnianie jakiejkolwiek pracy dziecka zawsze skutkuje lepszymi wynikami. Gdy uczeń wie, że zdobycie przez niego 6 punktów w danym ćwiczeniu jest według mnie dobrym wynikiem, to uzyskanie tego rezultatu uskrzydla jego dalsze prace. Oczywiście, poziom jaki uznaję za dobry jest dobrany indywidualne do możliwości ucznia w danym momencie rozwoju.

3. Wprowadzenie odpowiednich sposobów uczenia się
Stara zasada „Zakuj Zdaj Zapomnij” niestety cały czas funkcjonuje w naszym społeczeństwie. Taka nauka prowadzi donikąd. Po co mam się uczyć skoro i tak z tego nie skorzystam? Jak dziecko ma się koncentrować podczas lekcji, skoro to nie jest dla niego interesujące? Nasz mózg nienawidzi nudy – dlatego dzieci się dekoncentrują. Mają wokół siebie o wiele bardziej interesujące rzeczy niż nauka. Odpowiedzią na ten problem są odpowiednie metody uczenia się, włączania wyobraźni i kreatywności podczas nauki. Warto podejść do tego tematu na poważnie, bo zmiana sposobu uczenia się wpływa nie tylko na okres szkoły ale na czas studiów i pracy, pozwala zapamiętywać więcej informacji na dłużej. A jak to zrobić? Poradzić się specjalistów, zapisać dziecko do szkoły pamięci lub przeczytać dobrą książkę. Niestety, nie wszystkie informacje, które można znaleźć w internecie są poprawne, dlatego warto sprawdzać autorów, zobaczyć czy ci, którzy uczą innych jak się uczyć, sami z tego korzystają, czy wiedzą jak odpowiednie techniki zapamiętywania wdrożyć do codziennej nauki.

4. Aktywna powtórka materiału
Jedną z technik skutecznego uczenia się jest aktywna powtórka materiału. Tak zwane „wkuwanie” polegające na czytaniu w kółko danego tematu w podręczniku przyniesie efekt, jednak będzie kosztowało o wiele więcej czasu, znudzenia i demotywacji do zdobywania wiedzy. Jednak gdy po jednokrotnym przeczytaniu danej treści, np. rozdziału w podręczniku z którego ma być przygotowany sprawdzian, dziecko spróbuje opowiedzieć rodzicowi to, o czym przed chwilą przeczytało, to jego mózg automatycznie sprawdza, jakie informacje już zostały zapamiętane, a jakich trzeba się jeszcze nauczyć. Taka aktywna powtórka przyspiesza proces uczenia się kilkukrotnie! Po opowiedzeniu o zdobytej przed chwilą wiedzy przychodzi czas na sprawdzenie, czy to co zostało powiedziane jest prawdą. Podczas ponownego przeczytania danego rozdziału, oprócz świadomości jakie informacje „wyleciały” z pamięci, dziecko zyskuje szanse na poprawienie błędów i zapamiętanie tego, co jest według niego istotne.

5. Szkoła to nie wszystko – inne aktywności z dzieckiem
I po piąte – szkoła nie może być wszystkim. Czas spędzany po szkole nie powinien opierać się jedynie na nauce. Świadomość dziecka wracającego ze szkoły, że w domu będzie miało drugą szkołę, a później kolacja i spanie, jest bardzo demotywująca. Co więcej, zatrważający jest fakt, że wiele dzieci z normalnych, szczęśliwych domów ma bardzo niski poziom samooceny. Warto spędzać czas z dzieckiem na innych aktywnościach niż tylko nauka – dzięki temu dziecko będzie czuło, że jest ważne, a w momencie niepowodzenia w szkole nie uzna, że straciło swoją wartość – że rodzice widzą w nim tylko naukę.

Mam nadzieję, że te kilka moich przemyśleń stanie się inspiracją i pomoże rodzicom i ich dzieciom w lepszym i bardziej efektywnym podejściu do szkoły i nauki.

Tobiasz Boral
Pierwszy Polak na Mistrzostwach Świata Pamięci,
Obecny Mistrz Europy 2018,
Wicemistrz świata juniorów 2011,
Obecny mistrz Polski federacji World Memory Sport Council.